Star Trek DS9 - s07e12 - The Emperor's New Cloak, DS9 7

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
[1][30]www.napiprojekt.pl - nowa jakoć napisów.|Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.[102][176]Widziałe kiedy co tak odrażajšcego?|Sposób w jaki rozbiera jš swoimi oczami.[176][210]- I spójrz na jego ręce!|- Co z nimi?[211][243]Jego gesty. Sš obsceniczne.|Powiniene go aresztować.[244][290]- Żartujesz sobie.|- On jest żałosny.[296][359]- Nie wie, że ona kocha mnie?|- Wštpię. Mówišc szczerze, ona chyba też nie.[360][385]- Dzięki za wsparcie.|- Bracie![386][424]Matula mówi, że Wielki|Nagus Zek zniknšł.[425][464]- Co to znaczy "zniknšł"?|- Pojechał na safari w interesach,[465][496]- by rozwinšć swš finansowš eksploatację.|- To nasz Nagus.[497][559]- Miał wrócić po 5 dniach, a minęło już 12.|- Czy zdarzyło się to mu wczeniej?[560][594]Nie na tak długo.|Nikt nie miał z nim kontaktu.[595][625]Może być ranny albo nawet martwy.|Musimy co zrobić.[626][674]Pewnie relaksuje się teraz na Risie.[674][740]Na Risie? Z tymi wspaniałymi kobietami?|Nie zrobiłby tego Matuli![740][779]Przyglšdałe się ostatnio Matuli?|Wcale nie robi się młodsza.[779][832]Zrób nam obu przysługę i przestań|martwić się o Zeka. Pojawi się.[833][883]- Jeste pewny?|- Do widzenia, Rom. Żegnam.[948][998]- Gdzie poszła Ezri?|- Wymknęła się tyłem z Bashirem.[999][1052]- Wyszli razem?|- I chyba trzymali się za ręce.[1095][1130]Błogosławione Ministerstwo Skarbu,|którego chciwoć jest wieczna.[1131][1199]Niech ta skromna łapówka otworzy twe uszy|na błaganie twego najszczerszego dłużnika.[1200][1270]Cišgle błogosław mój bar stałym|tłumem spragnionych, bogatych klientów,[1275][1325]a których umiejętnoci w dabo|sš co najmniej niepewne.[1326][1361]A w międzyczasie...[1420][1480]Zrób co z doktorem Bashirem.|Nie krzywd go czy co takiego,[1481][1535]tylko pozbšd się go ze stacji|na kilka miesięcy.[1546][1579]I jeszcze co...[1651][1728]Rozpoczšłem negocjacje z Ezri 3 miesišce temu,|ale nie zbliżyłem się jeszcze do transakcji.[1729][1768]Gdyby mógł jako pomóc...[1866][1891]Wejć![1903][1927]Ezri.[1984][2032]- Jest tu kto jeszcze?|- Tylko ty i ja.[2034][2069]- Czy to sypialnia?|- Jestem ci dłużny.[2070][2105]Czy pierwszy raz musi|być taki ostry?[2106][2162]Nie wiem, co mylisz, że jest tu|grane, ale pomyl jeszcze raz.[2163][2202]Może to nowa terapia? I mam teraz mówić|o swoim dzieciństwie albo czym takim?[2203][2228]- Oby nie.|- To dobrze.[2229][2281]Bo wolałbym porozmawiać o nas. Dax,|jeste najbardziej fascynujšcš kobietš,[2283][2320]jakš kiedykolwiek poznałem.|Kocham cię.[2321][2365]- Nie nazywam się Dax.|- Rozumiem.[2368][2429]Twoje ubrania, ten nóż, to całe agresywne|zachowanie. To wszystko gra. Mów mi Shmun.[2430][2482]A ja będę cię nazywał T'Lana. Wiesz,|z "Wolkańskiego więnia miłoci", częć trzecia.[2483][2548]Jeste bardzo zmieszany, prawda?|Jeżeli twój przyjaciel Zek liczy na ciebie,[2549][2579]jest w zdecydowanie gorszych|tarapatach, niż mu się wydaje.[2580][2638]- A co on ma z tym wspólnego?|- Pozwolę mu wytłumaczyć.[2655][2727]Czeć, Quark. To ja, twój Wielki Nagus.|Nigdy nie zgadniesz, gdzie jestem.[2727][2756]- Na Risie?|- Tylko nie mów, że na Risie.[2757][2798]Mam na myli alternatywny wszechwiat.|Pewnie zastanawiasz się...[2799][2855]- Nie jeste mojš Dax. Jeste stamtšd.|- Załapujesz.[2864][2950]Mam małe kłopoty. Jestem więniem Sojuszu|i potrzebuję twojej pomocy.[2964][3016]Regent zgodził się odesłać mnie do domu,|w zamian za urzšdzenie maskujšce.[3017][3068]Nie majš go tu! Gdybym wiedział o tym|zanim się tu znalazłem,[3069][3133]oszczędziłbym sobie masę kłopotów|i przy okazji sporo zarobił.[3138][3203]Mój los jest w twoich rękach, Quark.|Potrzebuję urzšdzenia maskujšcego i to teraz![3204][3282]Jeli zrobisz to dla mnie,|obiecuję, będę dozgonnie wdzięczny.[3285][3351]I nie zapomnij powiedzieć swojej matce,|że jš kocham. Do widzenia.[3356][3397]- Powinien był polecieć na Risę.|- Masz trzy dni.[3398][3445]To za mało czasu. Technologia maskujšca|nie jest taka łatwa do zdobycia.[3446][3480]- Znajdziesz sposób.|- A jeli nie?[3481][3511]Nagus umrze.[3576][3599]NOWE SZATY CESARZA[3658][3680]- Jest tam kto?|- Nikogo nie widzę.[3680][3712]Więc do roboty.[3732][3758]Podno![3762][3800]- Ciężkie.|- Zauważyłem.[3801][3849]- Uważaj na stopnie.|- Widzę je, bracie.[3876][3911]Mówiłem, że zamaskowanie urzšdzenia|maskujšcego to dobry pomysł.[3912][3944]- Ale nie mogłe zrobić czego z jego wagš?|- Nie.[3944][3988]Ale jeżeli cię to pocieszy, to urzšdzenie|maskujšce na Defiancie jest znacznie cięższe.[3989][4020]Powiedz to mojej przepuklinie.[4022][4072]Wiesz, co mnie martwi? To chyba le krać|urzšdzenie maskujšce dla Sojuszu.[4072][4115]Nie kradniemy go dla nich.|Kradniemy go, żeby uratować Zeka.[4117][4152]- Ale co z tš drugš Ezri? Ona jest Trillem.|- Więc?[4153][4225]- Więc powinna walczyć przeciwko Sojuszowi.|- Powiesz jej to, gdy jš spotkamy.[4226][4270]Nie zapomnij tylko, ona nosi nóż.[4294][4338]Kto nadchodzi.|Odłóż je! Szybko![4375][4396]Zachowuj się normalnie.[4397][4445]Musimy znaleć sposób, by rozszerzyć|nasze granice za system Kalandra.[4447][4488]Tak. Jeżeli nie wyruszymy szybko,|burze jonowe odizolujš nasze pozycje.[4489][4533]I pozwolš Dominium nas oskrzydlić.[4594][4623]- Co się stało, panowie?|- Ta przegroda.[4624][4649]- Co z niš?|- Rom chce pomalować swš kwaterę na ten kolor.[4650][4674]- Już jest takiego koloru.|- Mówiłem ci![4675][4727]Nic dziwnego, że mi się spodobała.|To bardzo popielaty odcień szaroci.[4728][4777]- Cieszę się, że ci się podoba.|- Kapitanie.[4778][4817]Nie przeszkadzajcie sobie.[4889][4929]Idš na klingoński statek. A jeli odkryjš,|że urzšdzenie maskujšce zginęło?[4930][4970]Znikajmy stšd.|Gdzie ono jest?[4971][5016]- Nie jestem pewien...|- Znajd je.[5061][5098]Dobra robota, bracie. Ale nie dotykałbym|cewek indukcyjnych na twoim miejscu.[5099][5136]Dzięki za ostrzeżenie.[5148][5171]I do góry![5172][5214]Chodmy! Ezri czeka|w ładowni czternastej.[5342][5392]Jedno klingońskie urzšdzenie|maskujšce, zgodnie z życzeniem.[5392][5424]Kiedy tylko dostarczę to Regentowi,|on uwolni Zeka.[5425][5477]- A wtedy?|- Wtedy dostaniecie go z powrotem.[5493][5523]- Przestaniesz to robić?|- Co robić?[5524][5556]- Gapić się na mnie!|- Przepraszam.[5557][5596]Tylko że jeste taka, jak nasza Ezri.|Tylko że jeste znacznie wyższa.[5597][5645]O czym ty mówisz? Ona jest dokładnie|tego samego wzrostu.[5646][5685]- Nie sšdzę.|- Nie bšd idiotš.[5686][5734]Mówię ci, one sš identyczne.|Tak mylę.[5749][5781]Czy muszę cię wyrzucić|z płyty transportera?![5782][5825]Jedno jest pewne. Ich osobowoci|nie sš identyczne.[5826][5865]Skšd będziemy wiedzieć, że Regent|dotrzyma słowa i odele nam Zeka?[5867][5914]Nie będziecie. Ale nie możecie wiele|z tym zrobić, nieprawdaż?[5915][5957]- Bracie, powinnimy tam z niš pójć.|- Nie spodoba się wam raczej mój wiat.[5958][6011]W to wierzę. Ale mój zidiociały brat|ma rację. Idziemy z tobš.[6012][6057]Ferengi, każę was powiesić za uszy![6061][6092]Na co czekamy?![6217][6260]- Nie podziałało.|- Podziałało. Jestemy na Terok Nor.[6261][6317]- Dla mnie wyglšda jak Deep Space 9.|- Ładownia jest ładowniš,[6318][6361]- nie ważne w jakim wszechwiecie.|- Czy wszystko tu nie powinno być inne?[6362][6396]Jest wystarczajšco inne. Pamiętaj,|co kapitan Sisko nam kiedy powiedział.[6397][6452]- W tym wszechwiecie obaj jestemy martwi.|- To bardzo smutne. Chciałbym spotkać siebie.[6453][6489]- Ruszajmy. Czeka na nas statek.|- Po co ten popiech?[6490][6542]To jest baza rebeliantów,|a my pracujemy dla Sojuszu.[6542][6567]Vic?[6582][6629]- Mylałem, że obaj jestecie martwi.|- Jestemy.[6630][6673]- Nie jeste hologramem.|- Czym?[6705][6771]- Odłóż swoje fazery, Fontaine!|- Prędzej zobaczymy się w piekle![6807][6860]Nie mogę w to uwierzyć. Julian|włanie zastrzelił Vica Fontaine.[6861][6890]Mylałem, że Vic jest jego|ulubionym piosenkarzem.[6891][6949]Nic dziwnego, że nazywajš to|alternatywnym wszechwiatem.[6977][7020]Wy, za skrzyniami!|Możecie już wyjć.[7021][7053]Róbcie, co każe.[7066][7116]No cóż... Spójrzcie,|kogo my tu mamy.[7123][7157]Założę się, że jeste zaskoczony widzšc|tu nas, ale mogę wytłumaczyć...[7158][7203]- Ty kosmiczny mieciu.|- Zostaw jš![7266][7309]Wy powinnicie być tymi dobrymi.[7328][7352]Mój błšd.[7354][7391]To urzšdzenie maskujšce jest teraz|własnociš Terrańskiego Ruchu Oporu.[7392][7444]Ale ty nie rozumiesz!|Potrzebujemy go, żeby uratować Nagusa.[7445][7489]Nie o niego się teraz martwcie.|Wiecie, co robimy z sympatykami Sojuszu?[7490][7531]- Daj spokój, Julian.|- Dopiero, gdy dostanš, co im się należy.[7532][7573]- Ja wolę naszego Bashira.|- Musicie mu wybaczyć.[7574][7624]Ostatnio stracił bliskiego przyjaciela|w potyczce z wojskami Sojuszu.[7625][7682]To nie ma nic wspólnego z Jad'ziš. Sojusz|nie może zdobyć urzšdzenia maskujšcego.[7684][7728]- Nie byłoby miło.|- Zmietliby nas w kilka tygodni.[7729][7756]Poza tym, nic nie obrzydza|mnie tak, jak zdrajcy.[7758][7784]- Nie jestem zdrajcš.|- Ma rację.[7785][7832]- Musisz w co wierzyć, zanim to zdradzisz.|- Wierzę w mojš pensję.[7834][7880]- A wy nadal wisicie mi za ostatniš robotę.|- My tu walczymy o wolnoć.[7880][7918]O nasze własne życia. I wszystko,|o co ty dbasz, to pienišdze?[7919][7991]- Trzeba mieć co, w co się wierzy.|- Przepchnę ci te słowa z powrotem przez gardło.[7992][8027]Przecież Sojusz nie zdobył urzšdzenia|maskujšcego, a my tak. Mamy przewagę.[8028][8085]- Tym panom należy za to dziękować.|- Więc co chcesz zrobić? Dać im medale?[8086][8131]Ich kapitan Sisko nie byłby zadowolony|z tego, że wtršcajš się tu w nasze sprawy.[8132][8187]- Dlatego mu nie po... [ Pobierz całość w formacie PDF ]