Stephen Denning radykalna rewolucja w zarządzaniu. przewodnik menedżera ebook, ebooki

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
//-->Spis tre ciPrzedmowaWstÚp1.ZarzÈdzanie dzisiaj2.Krótka historia zarzÈdzania3.Czym jest zarzÈdzanie radykalne?59172947CzÚ Ê I. Siedem zasad ciÈgïej innowacji4.Zasada nr 1: skoncentruj siÚ na zadowoleniu klienta5.Zasada nr 2: samoorganizujÈce siÚ zespoïy6.Zasada nr 3: iteracje zorientowane na klienta7.Zasada nr 4: zapewnianie warto ci ka dorazowopodczas kontaktu z klientem8.Zasada nr 5: radykalna przejrzysto Ê9.Zasada nr 6: nieustanne samodoskonalenie10.Zasada nr 7: interaktywna komunikacja636597123153181199223CzÚ Ê II. Implementacja11.Rozmowa niczym rwÈca rzeka12.EpilogPodsumowanie praktyk zarzÈdzania radykalnegoPodziÚkowaniaO autorze239241277283289291Kup książkęPoleć książkę96Radykalna rewolucja w zarzÈdzaniu. Przewodnik mened eraKup książkęPoleć książkęZasada nr 1: skoncentruj siÚna zadowoleniu klienta4Zadowalanie klientów jest jedynÈ cie kÈ prowadzÈcÈdo prawdziwego rozwoju przedsiÚbiorstwa.— Fred Reichheld1Jest godzina szósta trzydzie ci rano w Golfe-Juan, maïej wiosce na poïudniuFrancji. Jeste my oddaleni tylko o kilka kilometrów od du ego i nowoczesnegomiasta Cannes, jednak obraz, jaki siÚ przede mnÈ rozpo ciera, jest tak odmiennyod du ego miasta, jak to jest tylko mo liwe.O tym przyjemnie rze kim czerwcowym poranku niebo jest bïÚkitne. SiedzÚprzy stoliku na zewnÈtrz kafejki Le Corsaire, popijajÈc espresso. Wygodnie siÚusadawiam i czujÚ, jak z piekarni Mille Epis (dosïownie „tysiÈc kolb kukurydzy”)roznosi siÚ wzdïu jednokierunkowej uliczki intensywny, urzekajÈcy zapach wie e-go, ciepïego chleba, który drÚczy moje nozdrza. Chleb jest pieczony na miejscuprzez ludzi, którzy sÈ mistrzami swojego rzemiosïa. Nawet o tej porze kliencipojawiajÈ siÚ w piekarni, aby odebraÊ swoje wie o upieczone bagietki. Zazwy-czaj kupujÈ dwie. Nie ma sensu kupowaÊ tylko jednej. Chleb smakuje tak dobrzei jest tak aromatyczny, e ka dy, kto go kupuje, zje jeden po drodze do domu.SpÚdzam kilka miesiÚcy roku we Francji, za pozostaïÈ czÚ Ê roku w StanachZjednoczonych. Za ka dym razem, gdy jestem poza FrancjÈ, zaczynam my leÊ:Mo e siÚ myliïem? Mo e przesadzaïem? ByÊ mo e wyolbrzymiam jako Ê bagie-tek? Przecie francuskie pieczywo jest francuskim pieczywem, dostÚpnym równiew innych krajach. A potem przyje d am do Golfe-Juan i wgryzam siÚ w wie o1F. Reichheld,The Ultimate Question: Driving Good Profits and True Growth,HarvardBusiness School Press, Boston 2006, s. 118 (wyd. polskie:DecydujÈce pytanie,MT Biznes,Warszawa 2009).Kup książkęPoleć książkę66Radykalna rewolucja w zarzÈdzaniu. Przewodnik mened eraupieczonÈ bagietkÚ. I nagle wszystkie wÈtpliwo ci znikajÈ. Nie ma potrzeby umieraÊ.Ja ju jestem w niebie.Czy Mille Epis robi najlepsze pieczywo w Golfe-Juan? Dyskusja na ten tematw ród mieszkañców nigdy siÚ nie koñczy. Mimo swojego maïego rozmiaru, Golfe--Juan mo e pochwaliÊ siÚ trzema piekarniami w centrum miejscowo ci i kilkomainnymi oddalonymi od nich jedynie o kilkaset metrów. Niektórzy mieszkañcy szcze-rze wierzÈ w pieczywo z piekarni Banette. Jednak Mille Epis równie ma swoichlokalnych orÚdowników. SÈsiad przysiÚga, e najbardziej lubi chleb z BoulangerieArtisanal, mimo i sam siÚ przyznaje do tego, e na jego ocenÚ mo e mieÊ wpïywdekoltpracujÈcej tam mïodej kobiety. Kto ma racjÚ? Wedïug wszelkich miÚdzy-narodowych standardów, ka da z tych piekarni produkuje smaczne pieczywo.Jedynie kilka kroków od piekarni znajdujÈ siÚ dwasklepy miÚsne,w którychrze nicy przygotowujÈ steki cielÚce i kotlety baranie tak uwa nie, jakby pracowalinad bi uteriÈ. Za tu za rogiem w trzech sklepach rybnych, w których ryby sÈwykïadane na póïki jak drogocenne ubrania, handlarz mo e Ci powiedzieÊ, kiedyi gdzie poszczególna ryba zostaïa zïowiona, jakie sÈ jej zalety i jak jÈ przygotowaÊ.Je li masz czas i okazujesz zainteresowanie, handlarz ujawni swój talent filozofana póï etatu i pomo e Ci rozwiÈzaÊ ka dy problem osobisty.Sceneria przypomina plan filmowy z lat 50. ubiegïego wieku. Kiedy tak prze-siadujÚ w kafejce, nie zdziwiïbym siÚ, gdybym zobaczyï Maurice’a Chevaliera,rado nie przechadzajÈcego siÚ wzdïu wÈskiej uliczki, niosÈcego bagietki i trzy-majÈcego pod pachÈ lokalnÈ gazetÚ „Nice-Matin”, wesoïo pozdrawiajÈcego mijanychludzi uniesieniem kapelusza.DziÚki niezwykïemu cudowi wioska Golf-Juan nie ulegïa zniszczeniom cha-rakterystycznym dla komercyjnego rozwoju. Wszystko funkcjonuje tu na maïÈskalÚ. Komercyjna czÚ Ê wioski obejmuje jedynie kilka krótkich uliczek.Nie jest tak, e ka dy zna tu ka dego; jest tu kilku wakacyjnych go ci, tak jak na-sza rodzina. Ale ludzie pracujÈcy w biznesie wiedzÈ, kim sÈ ich klienci. CodzienniemajÈ z nimi bezpo redni i natychmiastowy kontakt. Klienci zwracajÈ uwagÚ na to,co kupujÈ. Sprzedawcy dowiadujÈ siÚ bezpo rednio, czy klienci sÈ zadowoleni.ZNACZENIE PRACYKiedy tak wyglÈdaïa ka da praca, poniewa byïa wykonywana na skalÚ lokalnÈ.Ludzie, dla których jÈ wykonywano, mieszkali w tej samej okolicy. Za pracownicyod razu widzieli jej efekty i mogli zrozumieÊ, jak sÈ one powiÈzane z tymi, dlaktórych to robiÈ. Nie chodzi o to, e ka dy byï jako specjalnie szczÚ liwy, alena pewno ka dy znaï warto Ê swojej pracy.Kup książkęPoleć książkę [ Pobierz całość w formacie PDF ]