Sto-piesni-i-wierszykow, Chociszewski-Jozef

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
//-->Sto Pieśni i Wierszykówdla dziecido śpiewania, nauczenia się na pamięći deklamowania.Zebrał Józef Chociszewski,Wydanie^II.GNIEZNO 1913.Nakładem J . Chociszewskiego.Czcionkami drukarni „Labor" we Wrześni.Biblioteka NarodowaWarszawaI.Pieśni o Bogu i religijne.30001008646376Boże! niech się każda praca w Imię Twe zaczyna,I na Twą cześć kończy.Niech uam, Twoim dzieciom, Ojca Stwórcę przypomina,Izniebem nas łączy.Jan Czeczot.1. Z Bogiem.Z Bogiem, z Bogiem każda sprawa,Tak mawiali starzy;Kiedy wezwiesz tej pomocy,Wszystko ci się darzy.Masz się uczyć choć niewiele,Wezwij laski Bożej;Ta oddali myśli płocheI pilność pomnoży.Idziesz w drogę, chociaż blizko,Z Bogiem wychodź z progu,A gdy wrócisz z niej szczęśliwie,To podziękuj Bogu.Szukasz pracy, szukasz szczęścia,Westchnij przy robocie!Bóg przeżegna, że poczciwieDokończysz i w cnocie.Bogarodzico Dziewico,Bogiem wsławiona Marya,2iQ*ł-2.Pieśń Bogarodzica.-latJg K>»4 2C/,—4 ——5 —U Twego Syna HospodynaMatko zwolona, Marya,Ziści nam, spuści namKyrie elejson.Twego Syna Chrzciciela zbożny czas,Usłysz glosy, napełnij myśli człowiecze,Słysz modlitwy, jenże Cię prosimy,To dać raczy, Jego prosimy,Daj na świecie zbożny pobyt.Kyrie elejson.Uwaga. Najstarszą pieśnią polską katolicką jestBogarodzica, która tak jest ważna, źe nawet dziecipolskie znać ją i śpiewać powinny. W kościele kate­dralnym gnieźnieńskim co niedzielę i święto śpiewająduchowni ów śpiew wspaniały, który ułożył ŚwiętyWojciech. Polskie wojsko śpiewało dawnemi czasy„Bogarodzicę", rozpoczynając bitwę z wrogami Ojczy­zny. Dla tych powodów podajemy początek tej staro­żytnej pieśni, która jest drogą pamiątką dla każdegopolskiego serca.Z pokorą błagam cię!Gdy mnie myśl ziemska wzruszy,Ach nie opuszczaj mnie!Niech pod skrzydłami twemiZłych marzeń pierzchnie rój,3. Do Anioła Stróża.Aniele Stróżu duszyAch wspieraj mię na ziemi,Aniele, stróżu mój!Jak blady promyczek świeciTwój obraz w nieba tle,Ku tobie duch mój leci,Aniele, stróżu mój.Ty mi radami swemiPociechy zlewasz zdrój,Ach wspieraj mię na ziemiAniele, stróżu mój!Dla ciebie myśli moje,I me najlepsze dni,Gdy czuję tchnienie twoje,Z radości serce drży.Niech chęci moje z twojemiUplotą jeden zwój,Ach wspieraj mnie na ziemiAniele, stróżu mój!T. Lenartowicz.4.Modlitwa za rodziców.Kiedy w porannej rozmyślań godzinieDo Ciebie, Boże, modły moje wznoszę,Nad inne tkliwiej jedna w niebo płynie,I dłużej, rzewniej Cię proszę,Ze łzą miłości wznosząc to błaganie,Bodzicom moim pobłogosław Panie I—6——7—A proźbę taką, Ty przyjmiesz tam w niebie,Ojcu i matce łask użyczysz Twoich,Bo modły dziecka miłe są u CiebieI błagań wysłuchasz moich;Przed tron Twój, Boże, wznoszę więc błaganie,Bodzicom moim pobłogosław, Panie!Oni to, Boże, wiedli mnie do Ciebie,A gdy Cię całem sercem ukochałem,(am)Boże mój Ojcze, który jesteś w niebie,W nich ja Twój obraz widziałem,(am)I z większą jeszcze czcią wzniosłem błaganie,Bodzicom moim pobłogosław, Panie]Czucie miłości, co mnie łączy z niemi,Tyś sam wlał w serce, niepojęty Boże ITyś sam zjednoczył węzłami świętemi,Jakich nikt zerwać nie może.Więc z wiarą w Ciebie wznoszę to błaganie,Rodzicom moim pobłogosław, Panie!Niech własne dziecko nieba im przychyli,I dni ich życia niech szczęściem otoczy,A serca nasze w każdej życia chwili,Święta niech miłość jednoczy.O Boże wielki! przyjm moje błaganie,Rodzicom moim pobłogosław, Panie!Seweryna Duekińska.Dzieci po Bogu powinny czcić najwięcej rodzi­ców. Cześć tę okazujcie, kochane dzieci, modlitwąi posłuszeństwem. Pamiętajcie, że rodzice są dla waszastępcami Boga na ziemi. Kto rodziców nie słucha,Stwórcy nie słucha. Oby z was rodzice doczekalisię pociechy! Odmawiajcie często dwie tu załączon«modlitwy, które można także śpiewać.5.Druga modlitwa za rodziców.0 dobry Boże! mała dziecinaTwojej się łasce t u przypomina.R ą c z k i już s k ł a d a m — Ojcze Nasz umiem,Żeś ty najlepszy — dobrze rozumiem.A k i e d y ojcem zwać n a m się dałeś,W y s ł u c h a s z ; bo też nadzieję wlałeś.Więc, co mi dali życie na świecie,Za tymi najpierw błaga T w e dziecię.Zeszlij co uznasz dla nich d o b r e g o :Chroń Swą opieką d n i ich od złego.Bo mi t o ojciec i m a t k a r z e k l i :Że ci, co się do Ciebie uciekli,S k o r o z ufnością będą Cię prosić,T y m łza nie będzie oczu ich rosić.1 t e n głos serca, co ku T o b i e wzięci,T y go wysłuchasz, — bo t o glos Twych dzieci.A więc racz wejrzeć na T w e dziecię z niebaI dawcom życia zeszlij co potrzeba.A ja Ci dzięki co dzień k o r n e złożę,O mój T y dobry i litośny B o ż e !—6.8——9—Kiedy starszych słucha dziecię.Kiedy starszych słucha dziecię,Bóg mu daje długie życie,W każdym kroku błogosławiI od złego je wybawi.7.Błogosław, Boże!Błogosław, Boże, rolnika dłoni,Nie dopuść nigdy nań głodu.Gdy sieje, niech mu skowronek dzwoni;Gdy zbiera, użycz mu chłodu.Błogosław ludziom, którzy Twą wolęSpełniają w bratniej miłości,Jasną im ciszą opromień dolę,Twój anioł niech u nich gości.Przez Franciszka Karpińskiego.Święci, niebieskiej mieszkańcy krainy!Do was bieżymy w czasie złej godziny;Których za własnych współziomków ogłasza[Ojczyzna nasza.Po tejże ziemi z namiście chodzili,Z tych samych źródeł wodę naszą pili,ska was matka mlekiem swem karmiła,[Rola żywiła.Wspomnijcie, Bracia, na wasze rodaki,Książęta niebios, na liche żebraki;Dobrego Boga błagajcie za nami[Swemi proźbami.Jeźli głód, wojna i powietrze srogie,Nawiedzić zechcą Królestwo ubogie,Brońcie nas, stojąc na kraju granicy[Święci strażnicy.Boże! ta proźba niech będzie spełniona,Jako przez Twoich przyjaciół czyniona,I zasługami wiecznemi wspierana[Chrystusa Pana.9.Podczas pracy.8.Do Świętych Polaków, Patronów Polski.Boże! z Twoich rąk żyjemy,Choć naszemi pracujemy.Z Ciebie plenność miewa rola,My zbieramy z Twego pola.Wszystko Cię, mój Boże, chwali,Aleśmy i to poznali,.Że najmilszą Ci się zdałaPracującej ręki chwała.Ty, co rządzisz ziemią, niebem,Opatrz dzieci Twoje chlebem;Ty nam daj urodzaj złoty,My Ci dajem trud i poty. [ Pobierz całość w formacie PDF ]