Stupid Boy (2004), Gay Dramma

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
00:00:02:>>>>> Tłumaczenie: josh_2 <<<<<00:01:25:- Czeć.| - Czeć.00:01:26:- To z Tobš rozmawiałem na czacie?|- Tak.00:01:29:- Chodmy!00:01:40:- Mogę zamówić co chcę?|- Oczywicie, zamawiaj.00:01:43:Więc... ja wezmę... nie wiem co wzišć.00:01:46:Wezmę menu McDeluxe, małe.00:01:49:Nie jeste głodny?|Albo nie masz odwagi?00:01:54:Nie wiem, widzimy się pierwszy raz.00:01:56:- OK, dla Ciebie duże menu McDeluxe.|- W takim razie wolę Cheese Royal.00:02:02:- W porzšdku, Cheese Royal dla Ciebie.00:02:06:Witamy w McDonald's.|Pana zamówienie proszę.00:02:08:O nie! Z kostkami lodu.00:02:11:- Przecież zamówiłem bez...|- To jest wiństwo. Oni robiš to specjalnie!00:02:25:Będzie Ci przeszkadzać, jeli to tu...00:02:27:Nie, nie, połóż.00:02:43:Więc, jak masz na imię?00:02:54:Nazywam się Marc. |A Ty?00:02:56:Żarty sobie stroisz?|Tak długo musiałe nad tym myleć?00:02:59:Nad czym się tak długo zastanawiasz?|Powiedz jak się nazywasz?00:03:02:Weszło mi co między zęby.00:03:03:- Jak się nazywasz?|- Przecież mówiłem, Marc.00:03:06:- Ach przestań! Jak się nazywasz?|- Jak ty się nazywasz?00:03:10:Moje imię? |Powiem Ci moje prawdziwe imię.00:03:12:Nazywam się Lionel.|A teraz Ty. Jak się nazywasz?00:03:17:Louic.00:03:19:- Dlaczego nie chciałe zdradzić swojego prawdziwego imienia?|- Nie wiem...00:03:25:Używam pseudonimu.|Po prostu nie chciałem żeby znał moje imię.00:03:29:W internecie, mogę zrozumieć.|Ale tutaj...?00:03:32:- Skšd pochodzi to imię... Louic?|- Pochodzi z Bretanii.00:03:38:- Ty pochodzisz z Bretanii?|- Nie, moi rodzice poznali się tam.00:03:42:- W Bretanii?|- Tak, tam była jaka manifestacja.00:03:47:Przeciw zanieczyszczeniu mórz ropš naftowš, chyba.|I tam się poznali.00:03:53:To dziwne.|Chcesz wszystko o mnie wiedzieć?00:03:56:- Nie, to może mi być zupełnie obojętne...|- W porzšdku, chciałem tylko jako...00:04:02:chronić swojš prywatnoć...|mojš osobowoć przed Tobš.00:04:07:- Twojš osobowoć? |- Tak, ja mam osobowoć, jestem...00:04:10:Nie znamy się prawie wcale.00:04:14:Dzięki. Najadłem się.00:04:16:- Od kiedy nic nie jadłe?|- Co najmniej jeden dzień.00:04:21:- Jeden dzień nic nie jadłe?|- Tak.00:04:24:- Dlaczego to robisz?|- Chcę zaoszczędzić.00:04:27:- Oszczędzasz na jedzeniu?|- Tak, co tam się uzbiera.00:04:30:- Przecież to niemšdre!00:04:34:Nie obchodzi mnie to. |Jedzenie jest drogie.00:04:37:- I nigdy nie jeste głodny?|- Niee, znam pewien trick.00:04:40:- To znaczy?00:04:44:- Ten trick... biorę Aspirynę z jednš tabletkš....|- Maalox.00:04:48:- Aspirynę i Maalox.|- Tak. Znasz ten trick...00:05:34:"Człowiek."00:05:53:"Owca.|Podwójny potwór."00:06:18:Tu nie wolno fotografować.00:06:21:Wczeniej skończyłe pracę?|- Tak, dzi tak.00:06:23:Jak leci?|Zobacz jak wyszła.00:06:27:Niele, co?00:06:30:Brzmi niezbyt przekonywujšco.00:06:34:- Praca?|- Tak.00:06:36:"Filozoficzne refleksje nad hitleryzmem".00:06:40:- Co to właciwie jest?|- No... hitleryzm, Hitler.00:06:43:- Nigdy nie słyszałe?|- Ach tak, hitleryzm. Nie skojarzyłem od razu.00:06:48:Nic nie zauważyła?|Nic Ci się nie rzuca w oczy?00:06:55:- Nie.|- Na brwi... piercing!00:06:59:- Widzisz to?|- Tak, teraz widzę.00:07:02:- To się nazywa piercing!|- Tak, wiem.00:07:04:- Jak Ci się podoba?|- Hmmmm... Po co to sobie zrobiłe?00:07:08:Po prostu przyszła mi ochota. |Całkiem nagle.00:07:10:Powiedziałem sobie: Teraz albo nigdy!00:07:12:On złapał tę brew tak...|bardzo ostrożnie00:07:16:a potem... ciach!00:07:18:- Bolało?|- Troszkę.00:07:20:- Dobry wieczór.|- Dwa bilety proszę.00:07:24:Zamykamy za 10 minut.00:07:29:Tak, tak00:07:33:O.K., porobię jeszcze kilka fotek.00:08:12:Idziesz ze mnš?00:08:16:Uważaj na siebie!00:09:07:Tony25: szukam ust w celu opróżnienia|moich jaj. Ja: 25, 176, 82, bršzowe.00:09:12:- Chippewa: jeste aktywny albo pasywny?|- Skets: Masz fotke?00:09:17:Sneakerlover34: stare buty, slipy,|brudne T-Shirts. Kupię. Poważne oferty.00:09:20:- Waverley 55: Bšd moim Waverley.|- Hiv +: Daj mi swój nr. komórki., adres. przez SMS.00:09:39:Obcišgacz: Ja, 167/54, 34 lat.,|pies, liże swojego pana.00:09:42:Swissarmy: odbywam służbę,|obcišgnij mi: 3 do 4.30.00:09:45:Pfadfinder: Grupowo, Lausanna-Zach.,|Bez gumy, w czwórkę.00:11:07:Chcesz tu dzi nocować?|Ja jestem w każdym razie sam.00:11:13:Możesz zostać jeli chcesz, bez problemu.00:11:16:Gdzie mam wyrzucić tę gumę?00:11:18:- Zostaw jš, ja póniej posprzštam.00:11:22:Jak to wyglšda u Ciebie?|Masz chłopaka?00:11:26:Ja jestem obecnie solo.|W tamtym roku miałem takiego jednego.00:11:30: Bylimy okolo 2 - 3 tygodni...|Był egoistš!00:11:35:Wszystko kręciło się wokół niego.00:11:40:- Potrzebuję kogo, kto by się o mnie troszczył,|a ja zatroszczyłbym się o niego.00:11:47:Właciwie chciałbym prowadzić normalny zwišzek...|a nie cišgle czekać, aż kto przyjdzie.00:11:54:Ten facet budził się rano i....| cały dzień siedział przy komputerze.00:12:00:Robił tylko przerwy na jedzenie.00:12:39:"Impresjonizm"00:13:30:"Impresjonizm - kierunek w sztuce współczesnej,|zapoczštkowany w 1860 r. w malarstwie francuskim..."00:13:46:"Hitler (Adolf) - ideolog nazizmu, przywódca Trzeciej Rzeszy..."00:14:00:- Jak dostaniesz się do domu?|- Zostanę w Lozannie u mojej przyjaciółki.00:14:04:Tak jest wygodnie.|O tej godzinie nie ma żadnego pocišgu do Bulle.00:14:09:- pisz u niej?|- Tak.00:14:11:- Jeste gejem czy bi?|- Jestem gejem.00:14:15:To tylko przyjaciółka. Długa historia.|Bardzo się lubimy...ale to jest co więcej niż sympatia.00:14:30:Dlaczego przyglšdasz mi się tak dziwnie, mšdralo?00:14:33:- Nic. Zastanawiam się nad Twoimi historiami.|- Naprawdę?00:14:37:- Tak.|W internecie robisz wrażenie napalonego!00:14:45:W każdym razie bez zbędnych podchodów...|i bez długich gadek.00:14:51:- Tak, po co mam tracić czas?|- Najciekawiej jest przecież przed seksem...00:14:56:- Internet jest drogi.|- Tak, a co z uwodzeniem przed seksem? Nawet przez internet. Nie...?00:15:02:- Uwodzenie?|- Tak, tego trochę popodrywać, a drugiego pożšdać...00:15:06:Bla... bla, bla.| Nie, dzięki, nie znam tego.00:15:12:Przecież to całkiem proste:| ustalić miejsce spotkania i do dzieła.00:15:17:- Nie chcę zabrzmieć głupio ale na poczštku...|potrzeba trochę czasu...00:15:24:conajmniej odrobinkę.00:15:27:To zależy, czy chcesz się pieprzyć...|czy chodzi Ci o uczucie.00:15:34:Ty lubisz bardziej z uczuciem?00:15:36:- Nie wiem... w każdym razie chodzi o to, aby być z kim razem,|nawet na krótko.00:15:42:Przecież spędza się razem czas i chcemy się dobrze czuć.|Sam akt nie jest aż taki ważny, nieprawda?00:15:55:- Nie mam pojęcia...|- Nie chciałem Cię rozczarować...00:15:59:- Nie chcę tracić czasu...|Rozumiesz?00:18:33:Przestań, właciwie nie wolno mi tu tego robić.00:18:39:- Wczoraj zarobiłem 300!|- W jaki sposób?00:18:42:- Byłem nad jeziorem i jeden samochód dał sygnał wiatłami.00:18:46:Podszedłem z nadziejš,|że będzie tam jaki młody facet.00:18:51:Ale to był stary dziad... conajmniej 75 lat.00:18:55:Od razu powiedziałem nie.|Byłem uprzejmy, ale nie zgodziłem się.00:19:00:On zaproponował: 300.|Nie mogłem tego odrzucić... 3 stówy!00:19:05:Wsiadłem i pojechalimy do niego.|Rozebrałem się, on mi obcišgnšł...00:19:08:potem ja jemu... standard.00:19:13:Dopiero póniej się zaczęło...00:19:16:Chciał żebym mu lizał rowa!|Więc włożyłem mu najpierw palce do rodka, a potem...00:19:21:W zasadzie powinienem zażšdać 500.00:19:24:... potem on dał mi takš latarkę!|Ogromna rzecz. Takš dużš i takš grubš!00:19:28:I potem ja mu jš...00:19:31:- Przestań! Nie chce tego słuchać!|- Dlaczego nie? Nie interesuje Cię to?00:19:36:- Po prostu nie chcę wiedzieć!|- Przestań.00:19:39:- Chyba nie wymagam zbyt dużo?|-Uważam, że jeste doć... staromodna.00:19:45:- Przepraszam.00:19:52:Ciekawe czego oni tutaj chcš?00:19:55:- Oni chcš się pieprzyć!|- Zamknij się!00:19:57:- Oni się zawsze tutaj ciskajš...|- Zamknij gębe!00:20:01:- Co jest?|- Uspokój się! Oni nas słyszš.00:20:04:Mylisz, że wszyscy w kółko tylko się pieprzš. Tak jak ty.00:20:07:- Niektórzy prowadzš całkiem normalne życie.|- W ich przypadku to oczywiste.00:20:10:- Sš ludzie, którzy interesujš się innymi rzeczami...|- Oczywicie, innymi rzeczami.00:20:16:- Tak, oni chodzš do muzeum, ponieważ tym się interesujš.|A ty od razu masz bujnš fantazję.00:20:26:Zdarzyło mi się co dziwnego.00:20:35:Jak mam to ujšć...|Nigdy jeszcze co takiego mi się nie zdarzyło.00:20:41:Byłem w internecie, jak zwykle.|I trafiłem na pewnego faceta...00:20:46:rozmawialimy o pieprzeniu i uzgodnilimy spotkanie...|w McDonaldzie w Bulle.00:20:53:- Znowu jaka historia-horror?|- Nie, w cale nie.00:20:56:On cišgle zadawał pytania.00:20:59:Zazwyczaj od razu przystępuje się do rzeczy...00:21:03:On w cale nie. Chciał wiedzieć kim jestem....|Byłem doć zmieszany.00:21:08:A dlaczego to tak Cię deprymowało?00:21:17:Dlaczego to mnie tak... deprymowało?00:21:22:On był szczery... bardzo otwarty.00:21:25:Zawsze wszystko przebiega doć chłodno.|W pewnym sensie dziwna sytuacja.00:21:29:- Jasne, on był po prostu normalny. Zadawał normalne pytania.|- Tak, miałem zaufanie do niego.00:21:35:Opowiedziałem mu nawet o tobie.00:21:37:- I co mu powiedziałe?|- Interesuje Cię to?00:21:40:- Oczywicie! Co mu powiedziałe?|- Noo... prawdę.00:21:43:- Mianowicie?|- Nie powiedziałem wszystkiego ale...,00:21:46:że jeste miła, że mi pomagasz i...| że mogę u Ciebie nocować...00:21:51:- Ach tak, ja jestem tš miłosiernš wariatkš.|- No c... [ Pobierz całość w formacie PDF ]